Mira Grant „Przegląd końca świata: Feed”

feedOd czasów klasycznych produkcji filmowych o zombie, temat ten był podejmowany w filmach, książkach i serialach. Przeważnie jednak świat w nich przedstawiony zdominowany był przez żywe trupy, a garstka ludzi starała się przetrwać ze wszystkich sił, nie dać się zagryźć, czy zabić innym, którzy przetrwali zagładę. W książce Feed Mira Grant poszła w innym kierunku wykorzystując zombie jako tło dla politycznej rozgrywki, w której jako czytelnikowi przyszło mi uczestniczyć. Przyznam się szczerze, od pierwszy stron nie mogłem się oderwać i bardzo szybko książę pochłonąłem.

Jak to wszystko się rozpoczęło? Wynaleziono lek na raka, wynaleziono lek na grypę, zarazem stworzono coś co zmieniło całkowicie świat. Wirusa przemieniającego ludzi w zombie. Od tej pory życie społeczne w głównej mierze podporządkowane jest przetrwaniu. Ludzi żyją w zaawansowanym technologicznie, lecz odciętym od normalnego życia społeczeństwie. Na każdym kroku muszą przechodzi badania na występowanie wirusa. Żyją w ciągłym strachu. Jedynym okiem na świat są dla nich dziennikarze, a głównie blogerzy, dzięki którym mają stały dopływ informacji. Jednymi z takich blogerów są główni bohaterowie Georia i Shaun Masonowie. Wybrani do uczestniczenia, jako niezależne media w kampanii wyborczej senatora Ryman’a w wyborach na prezydenta. Nie wiedzą jeszcze w jak trudnej rozgrywce przyjdzie im uczestniczyć.

Mira Grant stworzyła bardzo realistyczną i mroczną wizje przyszłości, chociaż podaną w dość lekki sposób za sprawą głównych bohaterów pełnych energii i poczucia humoru. Ich relacje, stosunek do świata w jakim żyją jest oprócz wątku politycznego w książce dominujący. Sam świat, w którym przyszło im egzystować autorka porządnie dopieściła. Urządzenia, procedury medyczne, i cała organizacja życia społeczne jest bardzo przekonywująca i spójna. Dlatego z chęcią sięgnę po następny tom z trylogii stworzonej przez Mire Grant i niedługo postaram się opisać wrażenia z lektury.

Książkę można kupić tutaj: klik

feed

 Autor: Mira Grant
Tytuł: Przegląd Świata: Feed
Wydawnictwo Sine Qua Non
Stron: 496
ISBN 978-83-63248-37-6

Reklamy

8 myśli nt. „Mira Grant „Przegląd końca świata: Feed”

  1. Też czytałam książkę Miry Grant i planowałam napisać o niej recenzję, ale tak wyszło, że za każdym razem jak próbowałam coś napisać to nie mogłam… Według mnie to bardzo dobra pozycja. I chyba jako jedyna (może nie znam innych), gdzie ludzkość dała radę i się nie poddała tak łatwo.

    Na półce czeka drugi tom ;). Wiesz, że trzeci wyjdzie jakoś wiosną?

    Pozdrawiam 🙂

  2. Nie znam jeszcze wszystkich powieści postapo, ale jak na razie Feed jest dla mnie jedną z lepszych w tym gatunku, chociaż właściwie mało tu postapo, a dużo politycznej intrygi i emocji głównych bohaterów. Samo zakończenie wywarło na mnie dużo wrażenie. Kompletnie mnie zaskoczyło! Nie znam dokładnej daty pojawienia się trzeciego tomu, ale cieszę się, że ma niedługo zostać wydany chociaż jeszcze i przede mną jest drugi tom:) Co do samej ludzkości to zgadzam się z Tobą, dali radę, co rzadko w takich klimatach ma miejsce. Przeważnie garstka tuła się po zniszczonych ziemiach szukając schronienia, a tu samochody, komputery i inne gadżety:)

    Pozdrawiam:)

  3. Mnie Feed wbiło w ziemię – książka jest rewelacyjna! I moim zdaniem o wiele lepsza od pozostałych książek postapokaliptycznych, a kilka ich sobie poczytałam ;)Pamiętam, że już sama dedykacja mnie zaintrygowała; było w niej coś stylu „ktoś kiedyś zadał mi pytanie, to moja odpowiedź”. Dobrzy są jeszcze „Częściowcy” Dana Wellsa, polecam Ci 🙂

    • @Magda jestem właśnie w trakcie czytania drugiego tomu i powiem Ci, że jest jeszcze lepsza niż Feed! Postaram się zapoznać z Częściowcami. Dzięki za polecenie:)

      • No to pochwalę się 😛 Gdy przeczytałam „Feed”, było jeszcze o niej cicho na świecie, nawet na Goodreadsie przeczytało ją dopiero niecały tysiąc osób, ale tak mi się spodobała, że każdą kolejną część czytałam w dniu jej światowej premiery, także mam za sobą już całą trylogię. Przyznaję, że pierwsza część była jak dla mnie najlepsza, następne… zaskakujące, zwłaszcza to, co się dzieje w trzeciej, ale wszystkie mi się podobały 🙂 Z „Częściowcami” moja historia wyglądała identycznie i dlatego właśnie polecam 🙂
        Tak, nie umiem się nie rozpisywać, hehe 😉

  4. Pingback: Pourlopowo | Lola czyta

  5. Pingback: Jay Bonansinga „The Walking dead. Zejście” | Książki z klimatem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s