Isabel Allende „Ripper. Gra o życie”

 Isabel Allende to pisarka z ponad 30 letnim stażem. Jak można o niej przeczytać jest jedną z najpopularniejszych współczesnych pisarzy hiszpańskich. Dla mnie jest to jednak pierwsza przygoda z tym, co napisała pani Allende. Jest to też zarazem pierwsza książka, w której autorka skierowała się ku klimatom sensacyjno-kryminalnym trudno więc będzie mi porównywać „Rippera. Grę o życie” z poprzednimi książkami tej autorki. Natomiast powiem kilka słów o tym tytule, który premierę miał 8 października tego roku za sprawą wydawnictwa Muza.

Tytułowy Ripper to gra RPG, w której kilkoro osób próbuje rozwiązać zagadki dotyczące morderstw wcielając się w różne postaci np. detektywa, wróżki itd. Mistrzynią gry jest 17-letnia Amanda. Momentem zapalnym fabuły są morderstwa popełniane w San Francisco, zaś jej rozwinięciem zaginięcie matki Amandy Indiany. Grupa Rippera równolegle z policją – śledztwo prowadzi ojciec dziewczyny Bob – stara się rozwiązać zagadkę, która stanie się kwestią życia lub śmierci porwanej Indiany.

ripper

Tak zarysowana fabuła mogłaby się wydawać standardowym schematem kryminału, lecz autorka skupiła się w swojej książce bardziej na elementach obyczajowych, które stanowią dobre 70% książki i chociaż mają swoje uzasadnienie sprawiają, że akcja książki rozwija się powoli. Nasuwa mi się tu porównanie do serialu. Wielowątkowość, która stopniowo zbliża się ich połączenia, dużo czasu poświęconego poszczególnym bohaterom, których jest całkiem sporo nie sprzyja klimatom sensacyjnym.

Natomiast jako książka obyczajowa Ripper jest bardzo interesujący. Poznajemy bowiem paletę barwnych postaci i ich wnikliwej analizy. Jako czytelnicy za pośrednictwem bohaterów stykamy się z takimi problemami jak życie emigrantów, homoseksualizm, weterani wojenni, przemoc w domach dziecka itp.

Jeśli zaś chodzi o samą postać mordercy, to raczej jest to element dodatkowy, zwieńczenie długiego procesu poznawania wszystkich bohaterów i nie stanowi tutaj źródła większych emocji.

Ripper. Gra o życie, to interesująca książka obyczajowa z życia mieszkańców San Francisco z elementem sensacyjnym, który mnie osobiście nie porwał i nie wciągnął w swój klimat. Pomimo dobrego stylu jakim została napisana książkę, czytało mi się długo. Często ją odkładałem bo nie potrafiła mnie wciągnąć na dłużej. Styl jednak w jakim pisze Isabel Allende jest tak dobry, że z ciekawością sięgnę po jakiś wcześniejszy tytuł przez nią napisany.

Książkę można kupić tutaj: klik

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

 MUZA SA

oraz firmie: business and culture

ripper

Autor: Isabel Allende
Tytuł: Ripper. Gra o życie.
Wydawnictwo MUZA SA
Stron: 496
ISBN 978-83-7758-585-6

Recenzja opublikowana również na lubimy czytać

Advertisements

8 myśli nt. „Isabel Allende „Ripper. Gra o życie”

  1. Dzisiaj zaczęłam, przeczytałam nieco ponad 100 stron, ale bardzo mi się podoba. Tylko, jak słusznie zauważyłeś, nie należy traktować tej książki jako kryminału. To jest typowa powieść obyczajowa w cudownym stylu Isabel Allende, który uwielbiam od lat 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s