Jorn Lier Horst „Poza sezonem” Przedpremierowo

poza sezonemPoza sezonem to już trzecia książka z serii kryminalnej z Williamem Wistingiem i jego córką Line. Książka premierę będzie miała we wrześniu. Każdy kto interesuje się tą serią wie, że nie jest wydawana chronologicznie według powstawania kolejnych tomów. Nie psuje to jednak przyjemności z odbioru książki. Już po kilkunastu stronach przyzwyczaiłem się, że wydarzenia są wcześniejsze od tych z Jaskiniowca  i Psów Gończych, ale dla sprawy kryminalnej właściwie każdy niuans z życia Wistinga nie ma kompletnie znaczenia. Poza sezonem bardzo mi się podobał i pokusiłbym się o stwierdzenie, że był to najlepszy tom, jaki do tej pory przeczytałem. Mocno policyjny, mroczny, z wyrazistymi postaciami wciągnął mnie od samego początku.

Opowieść rozpoczyna się w momencie gdy Ove Bakkerud właściciel jednego z domków letniskowych w Stavern przyjeżdża na miejsce i dostrzega, że ktoś mu go splądrował. Wizyta u sąsiada u którego paliło się światło doprowadziła go zaś do odkrycia zwłok brutalnie pobitego mężczyzny. Śledztwem zajmie się komisarz William Wisting, który wkracza na miejsce zbrodni.

„Miejsce zbrodni przypominało obraz. Każdy, nawet najmniejszy szczegół, od pierwszego pociągnięcia pędzla od gotowego dzieła, mówił coś na temat artysty, który go stworzył. Obraz zdradzał swego twórcę.”

Lustruje miejsce zbrodni i okolice.

„Zimny powiew wiatru sprawił, że Wisting się wzdrygnął. Rozejrzał się dookoła. W ciemnościach nocy majaczyły czarne nagie skały, smagane wiatrem sosny i kępy jałowca. Od brzemiennego w skutki spotkania minęły zaledwie trzy godziny. Spotkania, które zakończyło się śmiercią jednego mężczyzny.”

W międzyczasie okazuje się, że grasuje szajka szabrowników okradających domki letniskowe. Wisting w trakcie powrotu samochodem z miejsca zbrodni doświadcza tajemniczego zjawiska spadających z nieba martwych ptaków. Po chwili akcja nabiera większego tempa…

Tym czasem córka Wistinga Line z powodu komplikacji w związku na jakiś czas przyjeżdża do Stavern. Chce pobyć sama, więc zajmuje rodzinny domek letniskowy. Jak nietrudno się domyślić gorszego momentu wybrać nie mogła.

To tak w zarysie się prezentuje, ale im głębiej w las tym ciemniej, niebezpieczniej i bardzo tajemniczo. Duet William Wistin ojciec policjant i Line Wisting córka i dziennikarka daje radę i dostarcza porządnej sensacyjnej rozrywki. Akcja ze strony na stronę nabiera tempa, a sprawy coraz mocniej się komplikują. Poza sezonem jest trochę innych od Jaskiniowca i Psów gończych przynajmniej w moim odczuciu. Jest bardziej policyjny, ostry i intensywny. Helikoptery, policyjne samochody, broń, zorganizowane grupy przestępcze, tajemnicza śmierć ptactwa i zagadkowe morderstwa. A do tego wyjazd na Litwe. Od początku dałem się wciągnąć Horstowi w jego świat i nie zawiódł mnie do samego końca. Wisting nie jest superbohaterem. Skromny policjant skupiony na swojej pracy, nie pije, wierny jednej kobiecie, nie potrafi za dobrze operować pięściami, jednak zarazem ostoja sprawiedliwości i pragnienia ładu spaja całą opowieść i nadaje jej wyrazu. Wydarzenia zaś są dynamiczne, w krótkich rozdziałach pochłania się je bardzo szybko, a zagadka jest tak ułożona, że można postawić na złego konia. Horst wodzi czytelnika za nos rzucając tropy, które mogą zmylić.

Line tym razem ma więcej szczęścia niż rozumu i wpada w różne sytuacje kierowana intuicją, a częściej przez przypadek. Jednak jej rola w śledztwie jak zawsze jest istotna nie tylko dla samego śledztwa, ale też dla kolorystyki całej fabuły.

Horst jak w poprzednich powieściach zawarł problem społecznym. Tym razem jest to kwestia rozwijających się społeczności i tworzącej się przepaści między bogaczami, a biedotą. Obrazuje to sytuacja na Litwie, do której udaje się Wisting by sprawdzić trop w sprawie. Policjant ukazuje się tu, jako wrażliwy człowiek, który nie potrafi przejść obojętnie obok nędzy. Szczególnie jeśli dotyka ona dzieci.

W Poza sezonem świetnie oddana została praca policji. Horst z doświadczenia wie, jak to wygląda i bardzo dobrze oddaje ten klimat. Nie ma tu żadnych fajerwerków, po prostu rzetelna praca śledczych. Kolejny element normalności w książkach Horsta, który jednak w tym przypadku sprawdza się doskonale.

Poza sezonem to doskonała propozycja na jesienne wieczory. Ponura deszczowa atmosfera, zorganizowane grupy przestępcze, tajemnicze morderstwa i niemniej tajemnicze zjawisko w postaci spadających na ziemie martwych ptaków. Akcja od początku jest dynamiczna. Fabuła choć prosta w swej konstrukcji zaciekawia i przykuwa uwagę do samego końca. Cóż więcej mogę napisać oprócz wyrażenia nadziei, że na kolejny tom nie będzie trzeba czekać zbyt długo.

Premiera książki 9 września.

Za książkę dziękuje wydawnictwu

smak słowa logo

oraz pani Karolinie zacquia_slate_logo

Książkę można zamówić przedpremierowo w empiku: klik

Ebooka można zamówić przedpremierowo w taniej książce: klik

 

Reklamy

7 myśli nt. „Jorn Lier Horst „Poza sezonem” Przedpremierowo

    • Podejrzewam, że dla jednych osób może być najlepsza dla innych najsłabsza, bo ma trochę inny klimat bardziej sensacyjny, mroczny w porównaniu do tamtych 2 tomów, które są troszkę wolniejsze, może trochę bardziej refleksyjne. Ciekaw jestem, jakie wrażenia będziesz miała po lekturze książki, czekam więc na recenzje w niedalekiej przyszłości:)

  1. Pingback: Tydzień Blogowy #18 | Wielki Buk

  2. Pingback: Nie taka jesień straszna? Odc. 2. | Stalowa Magnolia

  3. Pingback: Jorn Lier Horst „Zagadka Salamandry” oraz „Zagadka zegara Maltańskiego” | Książki z klimatem

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s