Jeff Lindsay „Dekalog dobrego Dextera”

dekalogdextera

Dexter powraca w drugim tomie i znowu jest ironicznie, humorystycznie i makabrycznie. Jest dobrze, choć jeśli czytaliście moją opinię na temat pierwszego tomu to pisałem tam, że nie patrzę na książkę obiektywnie ze względu na to, że jestem wielbicielem serialowego Dextera. Nie oznacza to jednak, że gdyby książek nie dało się czytać z uśmiechem na twarzy brnąłbym przez każdą stronę. Na szczęście książki trzymają poziom przynajmniej te dwie, które przeczytałem do tej pory i dzisiaj opowiem Wam o drugim tomie, w którym Dexter zamienia się w jedno wielkie poświecenie, przez co jego sprawy zostają zepchnięte na plan dalszy.

Zaczyna się od tego, że Dexter nasz seryjny morderca, a raczej jego wewnętrzny Mroczny Pasażer czuł wielką potrzebę by się zabawić. Czyli dorwać jakiegoś złego typa i zakończyć jego żywot. Trafia się nijaki MacGregor, który okazuje się być mordercą małych chłopców. Skrupulatny Dexter według zasad, jakie wpoił mu przybrany ojciec Harry Morgan zbiera dowody winny MacGregora. Gdy już jest pewny, że on to zrobił, zajmuje się nim skrupulatnie. Autor oszczędza czytelnikowi makabrycznych opisów.  Na makabrę przyjdzie czas później i nie będzie stał za nią Dexter. Podczas swojego śledztwa Dex natrafia na zaskakujący fakt. Mianowicie Macgregor miał wspólnika, który robił zdjęcia. Mroczny Pasażer w głowie głównego bohatera zaciera ręce i szczerzy zębiska. Szykuje się kolejne polowanie, a czasu mało bo koleś wspólnik MacGregora może się szybko zorientować, że jest na celowniku. Jednak pojawiają się kłopoty w postaci sierżanta Doakesa, który nie lubi Dextera i ma coś do niego. Zaczyna go śledzić by znaleźć na niego jakiś haczyk.

Dexter przebiegły by uśpić uwagę sierżanta coraz więcej czasu spędza ze swoją dziewczyną Ritą zamieniając się w kanapowca z piwem w ręku. Ku wielkiej uciesze Rity i jej dwójki dzieci Codyego i Astor. To „kanapowanie” zaprowadzi go w zadziwiające jak na niego obszary. Trzeba bowiem pamiętać, że Dexter będąc narratorem opowieści stwierdza dość często i dobitnie, że nie potrafi odczuwać emocji, że nie jest człowiekiem, lecz potworem, który nie rozumie świata ludzi. Jego działanie opiera się na tym, żeby nie dać się złapać, a więc udawać. Udawać radość, udawać troskę o innych i miłość. Każdy z ludzi zdaje się być przez niego wykorzystywany. Ale nic bardziej mylnego bo fani serialu wiedzą już, jak ta cała emocjonalność wygląda i że Dexter jest pokręcony, ale przestrzeganie zasad wpojonych przez Harrego tak naprawdę wynika z jego wyboru. Nie wszystkie jego wybory odnoszą się przecież do dbania o to by nie być wykrytym, a więc dbając o innych robi to dlatego, że tak chce, a nie musi.

W każdym bądź razie Doakes śledzi Dexa, on zaś siedzi na kanapie pije piwo, spędza czas z Ritą, albo z dzieciakami. A Mroczny Pasażer usypia z nudów. Gdzie jednak poświecenie, o którym wspominałem? Ano w międzyczasie policja odkrywa ofiarę brutalnego okaleczania. Amputowano jej bowiem wszystkie kończyny, oraz wszystko to, co można było usunąć. Ofiarę pozostawiając przy  zyciu. Sprawą zajmuje się tajny agent Kyle Chutsky, któremu pomoga przybrana siostra Dextera Deborah. Oczywiscie w śledztwo w plącze się Dexter, bo siostra mu nie odpuści, a on nie potrafi jej odmówić. Tu zaczyna się jego poświecenie, które będzie miało o wiele dalej idące konsekwencje. Czy Dexter uwolni się od Doakesa, czy brutalny chirurg zostanie schwytany i czy Dexter nakarmi swojego Mrocznego Pasażera? Odpowiedzi znajdziecie w książce.

O pierwszym tomie pisałem tutaj: klik

blog książkowy - dexter

Autor: Jeff Lindsay

Tytuł: Dekalog dobrego Dextera

Wydawnictwo: Amber, Warszawa 2006, stron: 208

Reklamy

3 myśli nt. „Jeff Lindsay „Dekalog dobrego Dextera”

    • Najlepiej zacząć od pierwszej, żeby pełniej rozumieć postać Dextera. Ale jeślibyś miała pod ręką drugi tom to też spokojnie możesz od niego zacząć:) Ja już poluje na trzeci tom i przy okazji rozpocząłem oglądanie serialu. Zadexterowanie maksymalne:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s