Katarzyna Bonda „Okularnik”

Okularnik_okladka

Okularnik to kontynuacja dobrze przyjętego przez czytelników Pochłaniacza, którym Katarzyna Bonda zainicjowała nową – po trylogii o Hubercie Meyerze – serie kryminalną Cztery Żywioły Saszy Załuskiej. Podobnie, jak z serią o Hubercie zacząłem  od drugiego tomu, co jednak nie przeszkadzało mi w odbiorze i rozumieniu opowieści, która od pierwszych stron okazała się wymagającą, mroczną i niezwykle wciągającą historią. Katarzyna Bonda w znany już sobie sposób z serii o Meyerze wije pajęczą nić ludzkich historii, motywacji, wyborów i ich konsekwencji. Wrzuca nas w opowieść, która łączy teraźniejszość z przeszłością sięgającą czasów powojennych. Wątek kryminalny splotła z obyczajowym tworząc złożoną i wymagającą od czytelnika skupienia opowieść. Te ponad 800 stron, na których spisany został Okularnik przeleciały mi bardzo szybko.

Czytaj dalej

Reklamy

Zapowiedzi i nowości #3 czerwiec 2015

Dzisiaj zajrzymy do wydawnictwa Muza i poprzeglądamy regały z nowościami. Jeśli ktoś już coś czytał z poniższych książek i pisał o nich na swoim blogu to niech się nie krępuje i wrzuca link do swojej opinii w komentarzu:)

Nowości:

Nazwisko Bondy nie trzeba nikomu za bardzo przedstawiać. Pani Katarzyna Bonda z książki na książkę wzmacnia uwielbienie  wśród swoich fanów oraz ciągle zdobywa nowych. Tym razem wydawnictwo Muza oferuje książkę z kategorii literatury faktu i reportażu, która wyszła spod piórka pisarki (książka już raz była wydana przez inne wydawnictwo): ” Zbrodnia niedoskonała to książka oparta na autentycznych sprawach, przydatna zarówno dla profesjonalistów, jak i dla szerszego grona czytelników.

Czytaj dalej

„Okularnik” wyrusza w trasę. Rozkład jazdy.

Dla osób zainteresowanych twórczością Katarzyny Bondy wrzucam info o ciekawej promocji związanej z nowym kryminałem autorki.

„Okularnik wjeżdża na ulice polskich miast  – nowa powieść Katarzyny Bondy

 

Już 31 maja w trasę wyruszy „Okularnik”. Pojawi się na ulicach polskich miast pod dwoma postaciami – przede wszystkim jako nowa powieść Katarzyny Bondy, ale również jako żywcem wyjęty z niej rekwizyt – Mercedes W210, czyli tak zwany „okularnik”. Samochód odgrywa w powieści ogromnę rolę – jeździ nim główny podejrzany. Mieszkańcy Warszawy, Łodzi, Gdańska, Poznania i Krakowa od godziny 14.30 mogą wypatrywać okularnika w swoim mieście, a od 16.30 do 17.30 mogą stawić się po darmowy egzemplarz powieści wyciągany przez autorkę wprost z bagażnika. Następnie Wydawnictwo MUZA SA zaprasza na spotkania autorskie z Katarzyną Bondą, na którym pisarka wyjaśni, dlaczego to właśnie „Okularnik” jest jej najbardziej osobistą książką. Na spotkanie autorka przyjedzie właśnie okularnikiem. To niezwykła promocja nowej książki królowej polskiego kryminału.

 

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy:

Uwaga! Liczba darmowych egzemplarzy ograniczona

 

31 maja  – Warszawa

16.30 – 17.30 – pod Pomnikiem Kopernika – rozdawanie książek z autografem autorki z bagażnika okularnika

 

1 czerwca – Łódź

16.30 – 17.30 – Plac Wolności – rozdawanie książek z autografem autorki z bagażnika okularnika

18.00 – Empik Manufaktura, ul. Karskiego 5 – spotkanie autorskie

 

2 czerwca – Gdańsk

16.30 – 17.30 – Targ Węglowy przed Teatrem Wybrzeże – rozdawanie książek z autografem autorki z bagażnika okularnika

18.00 – Empik Galeria Bałtycka, al. Grunwaldzka 141 –spotkanie autorskie

 

3 czerwca – Poznań

16.30 – 17.30 -Święty Marcin  – rozdawanie książek z autografem autorki z bagażnika okularnika

18.00 – Empik Plac Wolności ul Ratajczaka 44 – spotkanie autorskie

 

5 czerwca – Kraków

16.30 – 17.30 – Plac Wszystkich Świętych – rozdawanie książek z autografem autorki z bagażnika okularnika

18.00 – Księgarnia Matras, Rynek Główny 23,  spotkanie autorskie”

Katarzyna Bonda „Florystka”

Florystka to zamykająca serię o psychologu śledczym Hubercie Meyerze powieść Katarzyny Bondy. Wciągająca i mroczna historia, w której tajemnice z przeszłości przeplatają się z wydarzeniami dziejącymi się na oczach czytelnika tworząc misterne zaplecioną fabułę. Kartki same się przewracają. Nawet nie zauważyłem kiedy przeczytałem tę prawie sześćset stronicową cegiełkę.

florystka

Po raz kolejny Katarzyna Bonda wciągnęła mnie w swój mroczny świat policyjnego śledztwa, skomlikowanych bohaterów i ich pogmatwanego często życia. Hubert Meyer po błędzie w profilowaniu zaszył się w domu nad jeziorem wiodąc dość marny żywot. Być pariasem w policji, która była dla niego miejscem pracy – gdzie mógł robić to na czym się najlepiej zna i co daje mu satysfakcje – powoduje zgorzknienie i niechęć oraz utrudnia możliwość działania w zawodzie. Meyer się zapuścił. Ale pojawia się światełko nadziei. Stary kumpel z Białostockiej policji prosi go o pomoc w poszukiwaniach zaginionej 9 letniej Zosi. Taki obrót sprawy cieszy Meyera i oczywiście zgadza się. To szansa na rehabilitacje i powrót do zawodu. Nie spodziewa się nawet, czym ta sprawa pachnie i gdzie go zaprowadzi.

Nie powiem, żebym jakoś przepadał za Meyerem i po dwóch przeczytanych tomach serii mogę stwierdzić, że bardziej polubiłem bohaterki; w drugim tomie była prokurator Rudy, tym razem pojawiła się młoda, ambitna profilerka Lena Pawłowska, której po prostu nie da się nie lubić. Oczywiście Hubert jest pod wrażeniem dziewczyny, choć ich relacja jak to już było w poprzednim tomie z Rudy jest skomplikowana i oscyluje wokół sfery romantycznej i zawodowej. Hubert czasami przesadzał ze swoją niechęcią do Leny, ale taki to już z niego samotny wilk i szorstki koleś. A i sytuacja zawodowa w jakiej się znalazł może stać za jego zachowaniem.

Powieść Katarzyny Bondy poza wątkiem Huberta i Leny ma jeszcze sporo do zaoferowania. Wątków jest więcej i świetnie się ze sobą przeplatają i wiążą. Autorka potrafi tworzyć rozbudowane opisy, w których poznajemy przeszłość bohaterów i zaczynamy powoli rozumieć ich sytuacje i motywacje jakimi się kierują. Zaginięcie 9 letniej Zosi to otwarcie Puszki Pandory odkrywającej mroczną historie, w której choroba, smutek, rodzinne konflikty, żądza władzy czy posiadania drugiego człowieka zostają precyzyjnie obnażone. Świat stworzony przez Bonde jest materialnie znany, ale wydarzenia w niej ukazane to świat kryjący się za czterema ścianami oraz zasłoną nocy, do którego dostęp może tylko umożliwić dogłębne śledztwo. Jeśli chcecie poznać tragiczne losy Florystki, jej nieskończonej tęsknoty za zmarłym synem oraz mroczne losy tych dobrych i tych złych to zajrzyjcie do książki. Florystka to bardzo dobry kryminał obyczajowy, w którym losy bohaterów są równie ciekawe, jak samo śledztwo.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

muza

oraz firmie:

acquia_slate_logo

florystkaAutor: Katarzyna Bonda
Tytuł: Florystka
Wydawnictwo Muza
Stron: 576

Książkę za niecałą dyszkę (9,68zł wersja pocket) można kupić tutaj

Moja opinia na temat Tylko martwi nie kłamią znajduje się tutaj

Pozostałe książki z serii:

Katarzyna Bonda „Tylko martwi nie kłamią”

Tylko Martwi nie kłamią to drugi tom serii o Hubercie Meyerze psychologu śledczym. Jest to pierwsza powieść Katarzyny Bondy, jaką miałem przyjemność przeczytać. Po zdradzającej techniki sztuki pisarskiej Maszynie do pisania mogłem się zapoznać, jak wiedza ta funkcjonuje w powieści. Rozbudowana wielowątkowa powieść Tylko Martwi nie kłamią potwierdza umiejętności pisarskie Katarzyny Bondy i choć książka nie jest bez wad, to jednak jest to kawał interesującej literatury kryminalno-obyczajowej. Trzeba też mieć na uwadze fakt, że jest to jedna z pierwszych powieści napisanych przez autorkę.

tylko martwi

Autorka w swojej książce wprowadza dość oryginalną postać psychologa śledczego. Zajmuje się on tworzeniem profilów nieznanych przestępców na podstawie miejsca, w którym popełniono zbrodnie i zeznań różnych osób w mniejszym lub większym stopniu powiązanych ze sprawą. Mowa tu o Hubercie Meyerze głównej, choć nie jedynej ważnej postaci w książce. Poznajemy go w momencie przeprowadzania oględzin na miejscu morderstwa śmieciowego barona Johanna Schmidta w 2008 roku w zabytkowej kamienicy w Katowicach. Hubert działa na zlecenie podinspektora Waldemara Szerszenia, który prywatnie jest jego przyjacielem. Szerszeń dowodzi śledztwem i to na jego barkach spoczywa rozwiązanie sprawy. Na miejscu zbrodni poznajemy oprócz Meyera i Szerszenia panią prokurator Weronikę Rudy, która odegra w opowieści sporą rolę.

Sprawa od początku jest zagadkowa. Pojawiają się nowe wskazówki. Dodatkowo okazuje się, że w noc sylwestrową z 1990 na 1991 roku w tej samej kamienicy również dokonano morderstwa. Sprawa więc okazuje się bardziej złożona i zaczyna dotyczyć dwóch morderstw, które na pierwszy rzut oka wydają się nie mieć ze sobą nic wspólnego.

Przeprowadzane śledztwo stopniowo odkrywa przed czytelnikiem złożone ludzkie losy, w których przypadek, wyrafinowanie, kłamstwa i błędy przeplatają się ze sobą tworząc kalejdoskop ludzkich charakterów. Każdy z nich kryje jakąś tajemnicę, którą skrywa za ścianą kłamstwa i działa zgodnie z przekonaniem serialowego dr House, że „wszyscy kłamią”. Każdy coś skrywa, każdy też ma swoje powody. Odkrywanie ich motywów, namiętności, pragnień i wewnętrznych rozterek to esencja książki, gdyż autorka postawiła duży nacisk na rys psychologiczny. Często więc czytelnik będzie miał do czynienia z retrospekcjami, wewnętrznymi dialogami i opiniami innych postaci.

Każda z postaci sprawia, że ma się poczucie obcowania z żywymi istotami, chociaż czasami miałem wrażenie, że autorka starała się stworzyć pewną atmosferę nie dając możliwości działania postaciom w taki sposób, w jaki faktycznie powinny działać. Widać wtedy spoiwo fabuły, miejsca w których ma się stać tak a nie inaczej. Głównie doświadczałem tego we fragmentach dotyczących relacji Huberta z Weroniką. Trochę tam  zgrzytało. Ale na tle całości jest to niewielki mankament.

Każda z postaci jest charakterystyczna. Wpadający w furię, krzykacz podinspektor Szerszeń, któremu strasznie brakuje papierosa w zębach. Pomimo wybuchowego charakteru to poczciwina, który za przyjaciół oddał by życie. Przystojny, choć zimny w relacjach z kobietami Hubert Meyer, którego życie nie rozpieszcza oraz piękna pani prokurator, której losy wzbudziły u mnie największe emocje ze względu na jej sytuację rodziną i wewnętrzne rozterki.

Na fabułę składa się wiele wątków związanych z bohaterami książki. Autorka doskonale to pospinała, powiązała i się w tym nie pogubiła. Do tego sugestywne opisy miejsc i procedur policyjnych świadczą o wielkiej pracy włożonej przez autorkę w zebranie materiału. Fabuła odkrywa przed czytelnikiem coraz to nowe fakty i potrafi zaciekawić, choć końcówka lekko zagmatwana może rozczarować.

Książka mnie wciągnęła, choć  600 stron to trochę dla mnie w tym przypadku za dużo. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to interesujący kryminał z rozbudowanymi wątkami obyczajowymi oraz wątkiem romantycznym (wyważonym), w których namiętność, pragnienia, wewnętrzna walka z uczuciami są równie ciekawe jak samo śledztwo, a razem tworzą powieść kompletną i choć nie pozbawioną wad to na pewno wartą przeczytania.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

muza

oraz firmie:

acquia_slate_logo

 

tylko martwiAutor: Katarzyna Bonda
Tytuł: Tylko martwi nie kłamią
Wydawnictwo Muza
Stron: 608

Za dyszkę z groszami książkę można kupić tutaj