Walter Mischel „Test Marshmallow”

marshmallow

Ależ to dobra książka! Myślałem, że biorę do ręki kolejny poradnik. Okazało się jednak, że Test Marshmallow to książka naukowa, w której Walter Mischel w bardzo przystępny sposób przedstawia teorię będącą zbiorem wniosków z badań przeprowadzanych na przestrzeni czterdziestu lat nad zjawiskiem samokontroli. Inteligenta, spójna, pobudzająca do myślenia i własnych poszukiwań, zmienia postrzeganie nie tylko na mechanizmy ludzkiego zachowania w perspektywie samokontroli, wyznacza kierunek dla polityki edukacji, ale również pozwala spojrzeć na naturę ludzką w innym świetle. Dodatkowo autor na podstawie badań przedstawił  strategie umożliwiające kontrolowanie i zmianę niekorzystnego zachowania. Teoria Mischela stanowi kompletną i zamkniętą całość i naprawdę warta jest uwagi.

Autor Testu Marshmallow Walter Mischel jest profesem na Uniwersytecie Columbia. Jest autorem ponad dwustu artykułów oraz laureatem nagród w nauce i psychologii. Jego badania rozpoczęły się od spostrzeżenia, że wbrew opiniom „Od ery starożytnej, poprzez oświecenie i czasy Freuda, aż po dzień dzisiejszy małym dzieciom przypisywano impulsywność, bezradność, niezdolność do odraczania gratyfikacji i dążenie do natychmiastowego zaspokojenia potrzeb.” (s.23) Mischel również podzielał te opinię dopóki nie zaczął obserwować swoich trzech córek, co doprowadziło go do zdania sobie sprawy, że nie ma pojęcia co dzieje się w ich głowach „co pozwala im panować nad sobą (przynajmniej czasami) i odraczać gratyfikację w obliczu pokus, nawet wtedy, gdy nikt ich nie pilnował.” Kierowany pragnieniem zrozumienia jak działa mechanizm, w którym ludziom udaje się panować nad sobą, odraczać gratyfikację opracował wraz ze swoimi doktorantami oraz we współpracy ze studentami test, który stał się podwaliną pod badania nad samokontrolą. Wszystko zaczęło się w latach 60. ‚Badacz pokazuje dziecku słodką piankę marshmallow i daje mu wybór: możesz zjeść tę piankę (w grę wchodziły też inne słodycze w zależności od tego, co najbardziej lubiły dzieci) od razu albo zaczekać i dostać dwie pianki za jakiś czas. Tak to się zaczęło, a reszta książki to wynik 40 letnich badań zapoczątkowanych przez ten test

Z książki  dowiadujemy się między innymi, co umożliwia samokontrolę, jakie mechanizmy wchodzą w zakres takiego działania, kiedy w człowieku rozpoczyna się samokontrola i czy jest ona czymś wrodzonym, czy można się jej nauczyć.Ten rozdział jest kluczowy dla dalszej rozważań Mischela gdyż psycholog udowadnia w niej, że samokontrola nie jest wrodzona, że można jej się uczyć, a tym samym, że jest nadzieja dla tych, którzy mają z nią problemy, a ich życie wypełniają różne problemy. W prosty, ale niezwykle obrazowy sposób Mischel wyjaśnia jak działa mechanizm samokontroli. Weźmy na przykład wspomnianą piankę. Jest ona bodźcem działającym na osobę. Tym co na nią działa to cechy gorące – wyobrażenie smaku, konsystencji itp. Jednak pianka też ma cechy chłodne – odnoszące się do jej kształtu, koloru itd. Określone cechy działają na dwie sfery ludzkiego umysłu – emocjonalną, w której komenda ‚Start!’ karze nam sięgnąć natychmiast po cukierka oraz sfera zwana funkcją wykonawczą, która patrzy na chłodno oceniając cukierka z innej perspektywy przez co staje się on mniej atrakcyjny i dana osoba jest wstanie odroczyć sięgniecie po niego. Mischel zauważa, że dzieci posługują się pewnymi strategiami, które pozwalają im czekać dłużej na nagrode. Dochodzi też do wniosku przeprowadzając różne badania na przykład z dziećmi agresywnymi, że strategii tych można się wyuczyć, a więc samokontrola nie jest czymś wrodzonym, lecz umiejętnością, którą można nabyć.

Wszystko pięknie powiecie, ale po co właściwie się kontrolować. Świat chłodny, kontrolowany nie jest tak atrakcyjny jak gorący, pełen przyjemności i zrealizowanych pokus. Mischel nie zaprzecza, że czasami potrzebny jest restart systemu, naładowanie poprzez zmniejszenie kontroli, nie chce zamienić nas w kalkulujące maszyny. Wskazuje jednak, że tam gdzie chcemy osiągnąć sukces, spełnić swoje marzenia, lepiej funkcjonować społecznie konieczne jest korzystanie z możliwości, jakie daje samokontrola. Na każdym etapie życia samokontrola przynosi korzyści. Przedszkolaki zdolne do samokontroli rzadziej ulegają pokusom, mniej się rozpraszają, są inteligentniejsze, samodzielne i pewne siebie. Ufają też swojej ocenie. W późniejszym czasie osiagają sukcesy w życiu prywatnym i zawodowym potrafiąc dążyć do odległych celów i ich osiągania. Mają lepsze wykształcenie, niższy wskaźnik masy ciała itd.

Dodatkowo autor wskazuje na pozytywne właściwości samokontroli gdy ulegamy różnego rodzajowi bolesnych emocji. Jak studzić je, jak się dystansować. Jakie strategie użyć by radzić sobie z tymi problemami. Tak ujęta samokontrola staje się właściwie źródłem ludzkiego istnienia, które w dużym stopniu jest od niej zależne. Mischel wskazuje na konieczność uwaględnienia wniosków płynących z teori (testu marshmallow) dla polityki edukacyjnej. Przedstawia istniejące już szkoły, które stosują takie rozwiązania i wyglądają na bardzo obiecujące. Kwestia tylko tego, jak mocno jego teoria wpłynie na postrzeganie nowoczesnej edukacji przez osoby mające na nią wpływ.

Na koniec Mischel stwierdza, że człowiek nie jest określony przez czynniki biologiczne czy środowiskowe, lecz sam siebie określa i wpływa na swoje życie. Tylko od nas zależy czy weźmiemy odpowiedzialność za własne życie i podejmiemy się realizowania własnych marzeń. Jeśli chcemy możemy wszystko. Warto się tego trzymać i choć nie jest to aż takie proste, to jednak zwiększa nasze możliwości i nadzieje na osiaganie własnych celów. Polecam książkę, z której o wiele więcej wyciagniecie niż to, co ja tu napisałem. Czuje, że książkę niedługo przeczytam jeszcze raz by utrwalić sobie zawarte w niej treści.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

smak słowa logo

oraz pani Karolinie zacquia_slate_logo

Tytuł: Test Marshmallow

Podtytuł: O pożytkach płynących z samokontroli

Autor: Walter Mischel

Seria: Mistrzowie psychologii

Przekład z języka angielskiego: Agnieszka Nowak-Młynikowska

Stron: 304

ISBN 978-83-64849-11-3

Premiera: 16 marca 2015

Cena detaliczna: 49,90 zł

Książkę w dobre cenie (34,38 zł) można kupi tutaj

Ebook (35,63) można kupić tutaj

Reklamy

Jacqui Marson „Bycie miłym to przekleństwo”

Jacqui Marson – terapeutka z 15 letnim stażem – opierając się na własnych doświadczenia oraz pracy ze swoimi pacjentami stworzyła interesujący poradnik, którego lekka forma i proponowane metody mogą stać się pomocne w pozbyciu się negatywnych przekonań tkwiących u źródeł Przekleństwa Bycia Miłym i pozwolić na odzyskanie wpływu i kontroli nad własnym życiem. Tym samym uwolnienie się od klątwy Bycia Miłym. Na rynku jest wiele tego typu poradników, które z jednej strony odnoszą się do zwiększenia poczucia wartości, lub uwolnienia od strachu czy uczących asertywności. Wartość tego typu książek wynika z ich roli terapeutycznej oraz oddziaływania na czytelnika, czy przemawiają do niego i zachęcają do zmiany. Książka Marson ze względu na dość przystępną formę, dużą ilość przykładów i interesujących technik może być ciekawą alternatywą dla innych tego typu pozycji.

Bycie_milym_to_przeklenstwo

Dlaczego Bycie Miłym to przekleństwo? Przecież miły człowiek to osoba, z którą przyjemnie się rozmawia, z którą dobrze załatwia się sprawy, na którą zawsze można liczyć. Ktoś jest miły i to chyba dobrze? Ano właśnie, nie! Marson na przykładzie hipotetycznego dnia z życia osoby dotkniętej Przekleństwem Bycia miłym rozpoczyna uświadamiane czytelnikowi, że człowiek ciągle miły rezygnuje ze swoich potrzeb i marzeń. Odmawia sobie często najmniejszych przyjemności, bo po prostu nie ma na nie czasu, w końcu zajety jest spełnianiem próśb i oczekiwań innych. To go często przygniata i choć ciężar jest ogromny nie potrafi powiedzieć Nie. Ciężka sprawa. Taki człowiek przecież zatracając się w spełnianiu oczekiwań innych przestaje być sobą, traci swoją autentyczność, nie może wyrażać siebie, bo zawsze tkwi nad nim Przekleństwo Bycia miłym, które wymusza na nim takie, a nie inne zachowanie.

Marson stwierdza, że źródłem takiej postawy jest dzieciństwo, w którym nabywa się pewnych przekonań i zachowań wynikajacych z doświadczeń z tamtego okresu w tym wychowania i różnych innych sytuacji zainstniały w środowisku – np. przemoc ze strony dzieci w szkole. W każdym bądź razie brak asertywności związanej z Byciem Miłym to zachowania powiązane z uczuciami i myślami mającymi swoje źródło w dzieciństwie i które wpływają na siebie. Celem terapii staje się zmiana tych nabytych w dzieciństwie myśli i odczuć, które są destruktywne w życiu dorosłym.

Autorka wskazuje, że za Przekleństwem Bycia miłym kryją się dwie postawy; Potrzeba ciągłej akceptacji wynikającej z poczucia niskiej wartości oraz spełnianie oczekiwań wynikających ze strachu przed konsekwencjami ich niespełnienia. Marson opisuje kilka typów ‚osób miłych’ i związanymi z nimi zachowaniami. Pierwszym krokiem „terapii’ jest uświadomienie sobie, że zaliczamy się do takiego rodzaju osób. Autorka wyróżnia między innymi śród  tych osób np. miły rodzić, miły partner czy miła koleżanka itd.

Gdy już zrozumiemy mechanizm Bycia Miłym i jego źródło, Marson prowadzi czytelnika w głąb jego wnętrza i proponuje mu poznanie swoich odczuć i reakcji ciała na nie. To kolejny krok w zrozumieniu, co się czuje i jak na to fizycznie reaguje. Np. bóle żołądkowe zwiazane z tłumieniem złości. Dzięki takiej obserwacji Miły może rozróżniać czego nie chce zrobić czy powiedzieć, co prowadzi do określenia co chciałbym zrobić, lub powiedzieć. Autorka przedstawia odpowiednia technikę analizy odczuć, dzięki której możliwe jest ich uświadomienie.

Kolejnym etapem, który Marson proponuje w swej terapii jest rozpoznanie dawnych przekonań i zasad, które stoją za Byciem Miłym oraz ich zmianie. Od tego momentu czytelnik, który chce zmienić swoje życie zostaje silnie zaangażowany do działania i zmiany swoich przekonań oraz zachowań. Marson przedstawia techniki zwiększające poczucie własnej wartości, wyzwalające od myślenia, że muszę coś zrobić, oraz kierowane strachem, że jeśli postąpię wbrew oczekiwaniom zostanę np. skrytykowany, zwyzywany czy wręcz zaatakowany fizycznie. Pokazuje też, jak praktycznie postępować by działać zgodnie z własnymi odczuciami, wyzwolić się od strachu i zająć swoimi potrzebami, co wcale nie musi wiązać się z egoizmem. Człowiek, który czuje się spełniony, realizuje siebie, w konsekwencji daje więcej z siebie innym nie czując przy tym negatywnych emocji.

Jacqui Marson w przystępny i z zdystansowany do siebie i swojego problemu sposób przedstawia swoje wieloletnie doświadczenie z własną walką z Byciem Miłym oraz pracy z innymi pacjentami dając czytelnikowi interesujący poradnik, który pozwala uświadomić sobie problem i zaoferować proste oraz zaawansowane techniki zmiany przekonań i związanych z nimi zachowań. Uczy jak mówić Nie. Jedyną wadą książki były zawarte w niej  przykłady i sposób narracji  skierowany  bardziej do kobiet. Poza tym mankamentem książka jest wartą uwagi pozycją nie tylko dla mogącą zainteresować  osoby dotknięte Przekleństwem Bycia Miłym, ale  każdego kto chce się rozwijać i żyć pełniej.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

muza

oraz firmie:

acquia_slate_logo

Bycie_milym_to_przeklenstwoAutor: Jacqui Marson
Tytuł: Bycie miłym to przekleństwo
Wydawnictwo Muza
Stron: 320

 

 

O AUTORCE: „Jacqui Marson jest dyplomowanym i certyfikowanym psychologiem. Pracowała w wielu różnych zakładach lecznictwa w Londynie, między innymi w szpitalu św. Tomasza, w wiezieniu Holloway, a obecnie prowadzi praktykę prywatną w Covent Garden. Bardzo często wypowiada się jako ekspert z dziedziny psychologii w BBC, w programach telewizyjnych i radiowych. Publikuje w branżowych czasopismach poświęconych psychologii.”

Gdzie kupić?

Virtualo (ebook 18,20 zł) tutaj

Muza (22,69 zł) tutaj

Merlin (24,99 zł) tutaj

Ravelo (ebook 25,11 zł) tutaj

dobre-książki (25,74 zł) tutaj

tania książka (26,18 zł) tutaj

inbook (ebook 26,51 zł) tutaj

Matras (27,22 zł) tutaj

Empik (ebook 27,49 zł) tutaj

Empik (30,99 zł) tutaj

Rafael Santandreu „Twój umysł na detoksie czyli jak nie zatruwać sobie życia.”

„W ciągu ostatnich lat zaobserwowano, jak stopniowo zmniejsza się w populacji odsetek osób zrównoważonych emocjonalnie i jednocześnie wzrasta ordynowanie leków psychoaktywnych o wątpliwym działaniu dobroczynnym i kontrowersyjnej skuteczności. Rafael Santandreu, autorytet w dziedzinie zdrowia psychicznego ze względu na swą drogę zawodową, działalność w zakresie nauczania i innowacyjny wkład w prace badawcze, pokazuje prostą drogę do uzyskania harmonii wewnętrznej, która da nam poczucie szczęścia”

Twój umysł na detoksie czyli jak nie zatruwać sobie życia to nowa propozycja wydawnictwa Muza, której autor doświadczony psycholog i terapeuta ukazuje nam drogę do bardziej pełnego i wolnego od lęku życia. Jego teoria i praktyka oparta jest na terapii poznawczej, której głównym założeniem jest to, że to nie zdarzenie jest źródłem cierpienia, lecz negatywna myśl o tym zdarzeniu.

OKLADKA_twoj_umysl_na_detoksie_okladka

„To właśnie myśli, moja interpretacja faktu (…), mój dialog wewnętrzny, wpędzają mnie w depresję, a nie sam fakt (…)”

Autor zajmuje się w książce właśnie tym sposobem myślenia, jego mechanizmem oraz metodami i ćwiczeniami praktycznymi, które uwalniają od lęku i pozwalają patrzeć na rzeczy w inny sposób.

Napisana przystępnym językiem książka nie jest jednak suchym przedstawieniem terapii poznawczej, lecz interesującą opowieścią o ludziach i ich problemach. Poznamy więc wiele przykładów osób, których dopadło negatywne myślenie związane z różnymi sferami ich życia. Poznamy Jordiego nastolatka cierpiącego na depresję, który próbował się zabić. Autor na jego przykładzie pokazuje, jak nieprawdziwe i bezużyteczne irracjonalne przekonania powodują cierpienie emocjonalne. Poznamy też Eve, która uważa, że jest za niska. Czy przykład dziewczyn, których przekonanie o tym, że mają za małe piersi powoduje u nich emocjonalne cierpienie. Autor dzięki rozbieżności przykładów ukazuje nam szeroką paletę sfer, w których człowiek zmaga się z myślami uniemożliwiającymi czerpanie przyjemność z życia.

Santandreu przedstawia też metody i ćwiczenia, dzięki którym można uwolnić się od opisanych wyżej problemów. Ważne  jest zrozumienie z czym  mamy do czynienia, na czym polega problem i odpowiednim do niego podejściu w postaci przemyślenia go wykorzystując różne metody przedstawione w książce.

Wszystko to podane przystępnym językiem z jednej strony przedstawia podejście terapii poznawczej, ale co ważniejsze z drugiej strony jest doskonałym pretekstem do tego by podczas czytania  spojrzeć na nasze życie w inny sposób, jest jakby taką formą medytacji, która jeśli jest taka potrzeba może uwolnić od myśli przysparzających stresu. Ta książka oddziałuje już podczas czytania i zmienia perspektywe. Niektóre przykłady są bardzo poruszające jak choćby treści dotyczące Stephen’a Hawking’a czy niezapomnianego supermena Christopher’a Reeve. Poza tym książkę przepełnia osobowość autora, który językiem pełnym luzu mówi o poważnych sprawach.

To książka dla wszystkich, nie tylko dla osób, które doświadczają utrudniających życie neuroz, ale dla każdego kto chce poprawić jakoś swojego życia poprzez zmianę podejścia do jakiejkolwiek sfery swego życia. W książce znajdziemy przykłady neuroz związanych z kontaktami z innymi ludźmi, z pracą zawodową, która gdy wymagamy sami od siebie zbyt wiele prowadzi do ciągłego stresu, przez co przestaje być ona przyjemnością.

Książka podoba mi się bo nie tylko, że ma pozytywny wydźwięk, pozwala także zrozumieć mechanizm w jaki nasz umysł wpada w pułapkę negatywnego myślenia, ale też dlatego, że w swej przystępnej formie ma wydźwięk filozoficzny przez co wyróżnia się na tle takich typowych poradników. Moim zdaniem to dobre 300 stron zainwestowane w medytacje nad źródłami stresu i tym by żyć spokojniej i dawać z siebie więcej innym. Szczególnie, że żyjemy w czasach w których masowo produkowane są czynniki przysparzające wiele stresu i lęków i jeśli oddamy to w ręce irracjonalnego myślenia cierpienie duchowe murowane. 8/10

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

muza

oraz firmie:

acquia_slate_logo

OKLADKA_twoj_umysl_na_detoksie_okladka

Autor: Rafael Santandreu
Tytuł: Twój umysł na detoksie czyli jak nie zatruwać sobie życia
Wydawnictwo Muza
Stron: 304

Cena: na dobre-ksiazki.com.pl – 23,45 zł (tutaj)

„Rafael Santandreu jest hiszpańskim psychoterapeutą, autorem książek „Okulary szczęścia“ i „Szkoła życia“, autorytetem często występującym  w radiu i telewizji. Urodził się i mieszka w Barcelonie, którą uważa za jedno z najpiękniejszych miast na świecie.”

muza 500

Noreena Hertz „Oczy szeroko otwarte”

Każdy z nas w jakimś momencie swojego życia zmuszony był, lub będzie do podjęcia różnych decyzji. Jedne proste nie przysparzają problemów inne zaś nie pozwalają zasnąć. A stawka często jest wysoka, zaś podjęcie złej decyzji czasami może doprowadzić do zrujnowania życia osobistego lub zawodowego. Zalani masą informacji, sztabem ekspertów, własnych emocji, zwyczajów i nastrojów możemy popełniać błędy. Noreena Hertz w swej interesującej książce pragnie pomóc nam w byciu bardziej świadomymi w sferze decyzyjnej. Są bowiem czynniki zewnętrzne i wewnętrzne, które mogą nas ograniczać w podjęciu odpowiedniej decyzji czy to w kwestii zdrowia, życia osobistego w ogóle czy działań zawodowych.

Oczy_szeroko_otwarte_okladka

Książka w formie kolejnych kroków – jest ich 10 – przedstawia nam z czym się musimy zmierzyć i jak sobie z tym radzić. Punktem wyjścia książki jest fakt, że jesteśmy zalani ogromną ilością informacji płynących z każdej strony, do tego dochodzi rozpraszające nas środowisko w postaci dzwoniących telefonów, przychodzących e-maili, a na dodatek jeszcze nic nie jest pewne, porządek dawnego świata odszedł zastępując go nowym, gdzie tak zwani eksperci mylą się częściej niż laicy.

W kolejnych krokach wypełnionych ciekawymi przykładami autorka ukazuje nam różne fakty dotyczące informacji i naszego ich odbioru. Wskazuje na zafałszowania informacji w celu manipulacji mającej wywołać takie a nie inne skutki. Pokazuje również jak często eksperci zapatrzeni w siebie mogą nie dopuścić do prawidłowego ujęcia problemu przez co zdarzają się różne dramatyczne sytuacje. Dzięki książce możemy w inny sposób spojrzeć na ludzi, którzy często stają się dla nas wyrocznią, a potem okazuje się, że jednak nie mieli oni racji. Autorka pisząc lekkim piórem, bez wpychania niepotrzebnie naukowej terminologii ukazuje w jaki sposób możemy bardziej świadomie patrzeć na informacje i ludzi, którzy mogą znacząco wpłynąć na nasze życie by podejmować lepsze decyzje.

NoreenaHertz (Zdjęcie autorki  z tyłu okładki)

Z drugiej strony przedstawia nas od wewnątrz wskazując, że to w jakim jesteśmy nastroju, co czujemy (np. pragnąc czegoś wybierzemy łatwiejsze rozwiązania, które od zaraz zaspokoją naszą potrzebę posiadania. Inaczej jednak gdy musimy się powstrzymywać – bo musimy siusiu, ale nie możemy – wtedy możemy wybrać coś bardziej odległego) i wiele innych przykładów ukazujących co może zaburzać nasz proces decyzyjny.

Książkę polecam bo zawiera wiele poznawczo cennych informacji, które nie zawsze może są odkrywcze, ale jako całość stanowią kompendium wiedzy świadomego siebie i świata człowieka podejmującego jeśli nie zawsze trafne, to na pewno najlepsze z możliwych decyzje. Polecam ją również bo czyta się z wielką przyjemnością. Masa zawartych w książce przykładów doskonale obrazuje dany problem, zarazem będąc ciekawymi samymi w sobie. Każdy z przykładów, jak też innych informacji podparte są masą przypisów, które zawarte są na końcu książki.

Książkę można kupić tutaj: klik

Ebooka można kupić tutaj: klik

Za możliwość przeczytania książki dziękuje wydawnictwu:

muza

oraz firmie:

 acquia_slate_logo

 

Oczy_szeroko_otwarte_okladkaAutor: Norenna Hertz
Tytuł: Oczy szeroko otwarte
Wydawnictwo Muza
Stron: 336