Zapowiedzi i nowości. Lipiec 2015 #1

Już dawno na blogu nie pojawiły się zapowiedzi i nowości książkowe. Czas to nadrobić szczególnie, że jest o czym pisać. Dzisiaj przedstawiam pierwszą część wypatrzonych przeze mnie zapowiedzi i nowości z lipca. Poniżej znajdziecie głównie książki z wydawnictwa Muza i Znak. Każdy z tytułów zapowiada się smakowicie choć najgorętszą zapowiadaną premierą jest Otchłań Roberta J. Szmidta umiejscowiona w Uniwersum Metro 2033. Zapraszam do przeglądania i wpisywania w komentarzach, co Was najbardziej zainteresowało? A może coś już czytaliście?

***

„Wspólnota pitagorejska w Krotonie, rok 510 p.n.e. Pitagoras, czując zbliżającą się śmierć, postanawia wybrać następcę spośród swoich najzdolniejszych uczniów. Zmuszony jest jednak odłożyć decyzję, gdy najpoważniejszy kandydat na następcę filozofa Kleomenides zostaje otruty.  Pitagoras prosi Egipcjanina Akenona, syna swego dawnego przyjaciela o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczego morderstwa.

„Zabójstwo Pitagorasa” to pełna niespodziewanych zwrotów akcji, wartka powieść kryminalna o śmiertelnych wrogach filozofa, któremu marzył pokój między ludźmi i narodami, ich intrygach, doprowadzających do wojen między niezwaśnionymi dotąd państwami-miastami, ale także o losach trudnej miłości i problemach matematycznych nie dających ludzkości spokoju od setek a nawet tysięcy lat.” Książka na stronie wydawnictwa Muza: klik

Czytaj dalej

Magdalena Grzebałkowska „Beksińscy. Portret Podwójny.”

beksińscy

Biografie czytamy z różnych powodów. Sięgamy po nie by poznać lub pogłębić swoją wiedzę o przedstawionej osobie lub osobach, historię ich życia, działalności. Za naszymi motywami mogą stać zainteresowania tylko życiem prywatnym, lub tylko karierą zawodową. Jak by jednak nie był powód sięgnięcia po książkę Magdaleny Grzebałkowskiej nie zawiedzie ona nikogo. Pochłania, porusza i pozostaje na długo w budzących się fragmentach, które ciągle przemawiają w umyślę czytelnika lub pojawiają w zmieniających się obrazach Portretu Podwójnego, namalowanego przez życie rodziny Beksińskich.

Kiedy usłyszałem o pojawieniu się książki, wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Siedząc w pewnych klimatach muzycznych postać Tomasza Beksińskiego była mi znana. Radiowiec trójki, który propagował zespoły, które w tamtych czasach nie były jeszcze dobrze znane. Przez zainteresowanie działalnością Tomasza Beksińskiego zetknąłem się też z osobą pana Zdzisława i jego niesamowitymi obrazami. Wywiady, jakieś artykuły i inne teksty, które można było przeczytać w internecie tworzyły jednak nie pełny obraz Tomasza i Zdzisława Beksińskich. Dzięki tytanicznej pracy Magdaleny Grzebałkowskiej, która zgromadziła materiał dotyczący życia i działalności twórczej Beksińskich z archiwów i rozmów ze znajomymi otrzymaliśmy spójny i bardzo złożony obraz rodziny Beksińskich.

Czytaj dalej